czwartek, 28 maja 2015

JA JUŻ PO URLOPIE

W tym roku trochę wcześniej wybraliśmy się na urlop, padło tym razem na nasze polskie morze. Pogoda nas nie rozpieszczała, ale spacer po plaży jest nawet uroczy jak pada deszcz.

Naszą podróż rozpoczęliśmy od Ciechocinka, taki kawaler nas przywitał.



 Było Mielno....





...Unieście,







 nałóg szydełkowania, był silniejszy ;)







był Kołobrzeg,









Załapaliśmy się też na Noc Muzeów w Koszalinie,





i upragnione Trójmiasto












Baterie naładowane, więc trzeba zabierać się do roboty.

12 komentarzy:

  1. bardzo udane wczasy, zazdraszczam

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie byłam nigdy w Ciechocinku :(. Po Twoich zdjeciach jeszcze bardziej tesknie za morzem....
    Ciesze się, że urlop Wam się udał!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładne fotki z urlopu. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. widzę, że poszaleliście nieco bo i trasa pięknie zaplanowana- pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne zdjęcia i przed-wakacje na pewno bardzo udane :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowne zdjęcia!
    Ja też uwielbiam nasze morze,w tym roku wybieramy się z mężem pod koniec lipca-już nie mogę się doczekać! W planach nie tylko plażing(o ile pogoda dopisze) ale także zwiedzanie różnych miejscowości.No i szydełko oczywiście też zabieram ze sobą ;p
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widoki wspaniałe, tylko pozazdrościć wyprawy. To oznacza, że akumulatory masz już naładowane :)

    pozdrawiam, Ania

    p.s. porobiłaś piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj jakie piękne zdjęcia! Nigdy tam nie byłam ale widać że super tam jest! Widoki niesamowite!
    urlop był udany :)
    Pozdrawiam i zapraszam również do siebie: www.homemade-stories.blogspot.be

    OdpowiedzUsuń
  9. Pogoda Was nie rozpieszczała :) ja tam widzę wręcz przeciwnie, piękne zdjęcia, a jeszcze piękniejsze wspomnienia :)

    OdpowiedzUsuń