poniedziałek, 24 listopada 2014

Anioły odleciały

Czas tworzenia ozdób świątecznych u mnie jak i u Was pewnie już rozpoczęty. Obolałe palce od szydełka, zarwane noce, ale było warto. Pierwsza partia aniołów z dzwoneczkami odleciała do nowej właścicielki.









19 komentarzy:

  1. O kurcze, ale sie napracowałaś!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniałe! Podziwiam Cię z całego serca.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Niezla producja...piekne prace:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. to normalnie cala armia aniołów:) piękne

    OdpowiedzUsuń
  5. łał ile ich , takie staranne, jestem pełna podziwu dla Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  6. O matko ile tego! Tyle pracy! Piękne!

    OdpowiedzUsuń
  7. Napracowałaś się przy nich, cudne aniołki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ależ cuda przygotowałaś.Bardzo mi się podobają,ale przecież ja wiem jakie ty robisz śliczne rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Aż ciarki mnie przeszły kiedy pomyślałam ile to godzin pracy ...nic dziwnego, że od szydełka ręka boli :P Ale Było warto,te ozdoby są prześliczne !

    OdpowiedzUsuń
  10. Jejku, przecież to cały zastęp aniołów, cudne. Ten z czerwonym kołnierzem to chyba ich dowódca, bo jest tylko jeden :)
    Pozdrawiam Dorota

    OdpowiedzUsuń
  11. Kawał dobrej roboty:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Widzę produkcja masowa :)
    super :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Toż to cały Anielski zastęp. Brawo, gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  14. rany toż to mega produkcja taka armia:-)
    pzdr serd

    OdpowiedzUsuń
  15. pryyyyy szalona, jedziesz jak maszyna w fabryce O.O

    OdpowiedzUsuń